Rolnik Łukasz ma dwa traktory Kirovets K-700A. Nie zamieniłby ich na nowe

Rolnik Łukasz prowadzi kanał na YouTube poświęcony ogromnym traktorom Kirovets K-700A. Pokazuje, jak je naprawia, serwisuje, opowiada ich historie. W krótkim czasie zyskał rzeszę wiernych widzów, w tym również mnie. Postanowiłem więc go odwiedzić i zrobić materiał o kultowym K-700.

Kirovets K-700A – co to za ustrojstwo?

Pierwsze kirowce K-700 opuszczały fabrykę w Petersburgu w latach 60. minionego stulecia i w tym czasie były prawdziwymi bestiami. W ZSRR nie było niczego innego, co można byłoby do nich porównać. Zarówno pod względem wielkości, jak i mocy ponad 200 KM.

Pierwszym odbiorcą tych maszyn było wojsko, a nie gospodarstwa rolne. Jednak z czasem trafiły m.in. do kołchozów i już w latach 70. zmodernizowane maszyny o nazwie K-700A stały się dość popularne w rolnictwie w krajach bloku wschodniego, również w PRL. Chętnie używano ich także do wspomagania transportu i odśnieżania dróg na Syberii.

Kirovets K-700A

Te traktory mogą być znane m.in. mieszkańcom zachodniej części Polski, gdzie pracowały przy obrabianiu setek hektarów pól w PGR-ach, czyli Państwowych Gospodarstwach Rolnych. Na tak dużych powierzchniach można było wykorzystywać ogromne maszyny, które zastępowały nawet 2–3 popularne ursusy - i to te większe. Kirowce nadawały się do tego idealnie.

Dopiero lata później, po upadku PRL-u, sukcesywnie zaczęto wycofywać kirowce z dużych gospodarstw rolnych, zastępując je najpierw wysłużonymi, ale mocnymi maszynami sprowadzonymi z Zachodu, a następnie także nowymi traktorami.

Siła radzieckiej techniki

Do napędu tych ogromnych, ponad 12-tonowych radzieckich traktorów służą diesle V8 firmy YaMZ, znane z popularnej wojskowej ciężarówki marki Kraz. Z tą różnicą, że w K-700 zastosowano turbodoładowanie. Przez to wydają z siebie głośny i słyszany z dużej odległości gwizd. Turbosprężarka ma prostą rurę służącą za komin, a układ wylotu spalin nie ma tłumika. Stąd też w wielu miejscach nazywano je gwizdakami lub gwizdkami.

Kirovets K-700A

Inną — dość charakterystyczną, choć częściej spotykaną w innych traktorach — cechą jest przegubowość kirowca. Nie ma tu osi skrętnej, lecz ciągnik łamie się na przegubie mniej więcej pośrodku długości, a oś, która powoduje w rzeczywistości skręcanie, jest uzależniona od obciążenia. Jeśli do traktora dołączona jest maszyna, to z reguły skręca przód, ale na pusto traktor skręca tylną osią. Stąd też dość trudne prowadzenie.

Więcej ciekawostek poda już nasz bohater w materiale wideo. Opowie m.in. o tym, skąd wziął się mit o ogromnej paliwożerności tego traktora, który spowodował, że w dużych gospodarstwach wycofano go z użytku.

Obserwuj nas na Google News:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Relacje:

Żegnaj benzyno – instalacje gazowe Prins Direct LiquiMax 2.0. Premiera systemu COYOTE – czy wygra z Yanosikiem? [relacja autokult.pl] Adam Małysz pojedzie w Rajdzie Dakar 2012! Audi Q5 po Szwajcarii: Jezioro Bodeńskie i czekolada Kodiaq Laurin & Klement - na spotkanie z TOPR Mercedes-Benz Klasy S - odc. 2 "Sanktuarium" Z sci-fi do rzeczywistości: jak Volkswagen I.D. Vizzion robi rzeczy, które do tej pory znaliśmy tylko z filmów Bezpieczna jazda samochodem - co warto wiedzieć, co warto umieć? - część 4 i konkurs Widziałem nowego Lexusa RX 500h na żywo. W końcu zmiany w środku, najbardziej intryguje silnik Mirosław Staniszewski: od pierwszego rajdu bez prawa jazdy do znanego w całej Europie warsztatu Mój pierwszy raz na Moto GP – ogłuchłem, oślepłem i oszalałem. Prawdziwi herosi jeżdżą w Klasie Królewskiej Podróż do jaskini lwa: za kierownicą lamborghini w Maranello

Popularne w tym tygodniu:

Ponad 470 aut i nietypowy rekord Guinnessa. Tak wyglądała American Cars Mania 2022 Relacja z EV Experience w Polsce. 200 aut elektrycznych w jednym miejscu Pojazdy zelektryfikowane Forda docenione po raz kolejny. Marka zdobyła dwie statuetki w plebiscycie Fleet Derby 2022