Zarządzanie pojazdami i mobilnymi pracownikami. Technologie zmieniają sposób, w jaki pracujemy

Autonomiczne i elektryczne samochody w ciągu najbliższych dekad pojawią się w firmowych flotach. I każdy biznes powinien być przygotowany na technologiczną rewolucję. Tym bardziej, że już dziś część trudu prowadzenia biznesu i optymalizowania pracy mogą wziąć na siebie automatyczne systemy.

Verizon

Kontrola sprawności pojazdów, okresowe przeglądy, dbanie o jak najlepsze wykorzystanie paliwa, zabezpieczanie sprzętu przed kradzieżą, optymalizacja tras i dysponowanie pracownikami.

Zarządzający flotą w firmach — czyli tak zwani fleet menadżerowie — nie mają łatwego życia. To często ludzie od wszystkiego. To oni muszą wiedzieć, czy w "silniku coś stuka", to oni muszą wiedzieć, kiedy zbliża się termin przeglądu, to oni muszą wiedzieć, jak najszybciej wysłać do klienta dostawę lub pracownika. Bo żaden klient nie lubi czekania. A żadna firma nie może sobie pozwolić na zmarnowany czas.

Do tego spora część menadżerów floty ma również inne zadania: to oni odpowiadają za zakup osprzętu do floty, niektórzy mają też spore kompetencje w ochronie mienia. W końcu to pojazdy, którymi się opiekują, mogą być skradzione lub zniszczone.

Wbrew pozorom menadżer floty nie ma czasu na interesowanie się motoryzacją, dostęp do najnowszych samochodów i zabawę. To wymagająca praca. To od menadżera floty ostatecznie zależą np. koszty paliw. Wystarczy, że każdy firmowy pojazd zużywa tylko kilka litrów więcej, a straty firmy w ciągu roku idą w tysiące złotych.

Menadżer danych

Wszystko w tym zawodzie niebawem zmienią technologie. Zamiast zajmować się pojazdami i sprzętem, będą odpowiadać wyłącznie za pracowników. Dlaczego? Bo sporą część zadań przejmą automatyczne systemy kontroli oraz algorytmy przetwarzające dane. I wtedy menadżer floty stanie się menadżerem mobilnych pracowników. Skupi uwagę na ich bezpieczeństwie, reagowaniu na bieżące wyzwania i poprawie jakości oferowanych usług.

Tym bardziej, że o przyszłości nie stanowią już technologie takie jak analiza danych, czy internet rzeczy (zakładający połączenie wszystkich sprzętów z siecią). Już dziś myślimy na poważnie o autonomicznych pojazdach i elektrycznych wozach w firmach. A to znaczy, że już dziś biznes, w znacznej mierze opierający się na transporcie zasobów, towarów i pracowników, powinien myśleć o tym, jak się dostosować do zmieniającego się świata.

— W dzisiejszych czasach nie można sobie pozwolić na strach przed technologiami. Nie możesz już prowadzić swojego biznesu, nie widząc tego, co dzieje się w terenie — przekonuje Vincent Jacques z Verizon Connect. To firma wprowadzająca na całym świecie technologie telematyki i analizy danych do przedsiębiorstw. W Polsce również oferuje swoje usługi.

Jak wynika z badań Berg Insight, użycie systemów do zarządzania flotą rośnie i będzie nadal rosło. Analitycy przekonują, że "pod koniec 2017 roku w użyciu było ponad 7,7 mln systemów, a w 2022 roku liczba ta ma osiągnąć około 15,6 mln".

Firmy nie mają już wątpliwości, że inteligentne systemy transportowe, czyli telematyka, mają sens. Nie tylko pozwalają odciążyć pracowników od powtarzalnych zadań, ale pomagają w poprawianiu efektywności wykonywania zleceń i zużycia paliwa. A do tego zwiększają bezpieczeństwo kierowców i pojazdów, promują energooszczędność, ograniczają zużycie paliwa i emisje CO2.

Podstawą systemu telematycznego jest urządzenie monitorujące pojazd, które zbiera dane GPS, a także szeroki zakres danych specyficznych dla pojazdu. Telematyka to jednak zdecydowanie więcej niż same dane. To ich analiza i wykorzystanie.

Za pomocą takich danych menedżerowie floty mogą określić, kiedy np. kierowca jedzie z nadmierną prędkością, mogą sprawdzić status biegu jałowego każdego pojazdu we flocie i wysyłać powiadomienia do kierowców. Szybki kontakt pozwala pokazać najszybsze i najbardziej wydajne trasy dotarcia do celu.

Menadżer pracowników

— Verizon Connect, biorąc pod uwagę działalność różnych firm, na bazie których powstał, ma ponad 50 lat doświadczenia w zarządzaniu flotą i największy zasięg geograficzny spośród wszystkich dostawców usług monitoringu GPS. To przekłada się także na to, że w nasz system uzbrojonych jest najwięcej samochodów. To dwa razy tyle, ile w przypadku drugiego największego gracza na rynku — mówi Vincent Jacques.

— Wszyscy skupiają uwagę na pojazdach, my koncentrujemy się na prawdziwych problemach, czyli produktywności i kosztach. Według nas najważniejsi są kierowcy — zaznacza.

I właśnie dlatego przed profesją menadżera floty stoi nie tylko wiele szans, ale również wyzwań. Już niebawem we flotach pojawią się samochody z różnym napędem: spalinowym, hybrydowym i elektrycznym. Każdy z pojazdów ma inną specyfikę, inne warunki serwisu. Chyba nikt sobie nie wyobraża, że taką liczbę danych miałaby zapamiętać jedna osoba. Spokojnie zrobi to za nią system do zarządzania flotą. Przekaże informacje z silnika, podpowie o wymianach.

Niebawem może się okazać też, że centra miast będą zamknięte dla ruchu samochodów z napędem diesla. Wysłanie pracownika w taki rejon w takim pojeździe to poważny błąd. Firma straci czas, klient może stracić cierpliwość.

Systemy telematyczne, wsparte GPS, będą na bieżąco ostrzegać, czy kierowca i wóz może być w tym miejscu, czy niekoniecznie. W przypadku samochodów elektrycznych wyzwaniem będzie infrastruktura do ładowania. A zatem istotne stanie się takie kierowanie pojazdów, by żaden z kierowców nigdzie nie utknął.

Dziś często menadżer floty jest łączony wyłącznie z odpowiedzialnością za pojazdy. Technologie zmienią właśnie ten układ. Menadżer będzie odpowiedzialny nie za pojazdy, a za mobilność swoich pracowników. Będzie też menadżerem danych, które będą zbierane z każdego systemu. To wizja przyszłości, ale o przyszłość i umiejętności pracowników warto zadbać już dziś.

I dlatego właśnie telematyka jest wsparciem w poprawianiu codziennego funkcjonowania floty, upraszczaniu i przyspieszaniu procesów, szybszego wykonywania prac i zwiększania produktywności. Telematyka po prostu się opłaca. I to w każdej — nawet najmniejszej firmie.

I tak każdy menadżer może analizować wydajność codziennej pracy swojego zespołu z każdego miejsca o każdej porze. Nie musi być w firmie, nie musi stać za pracownikiem. Może za to badać takie parametry, jak zużycie paliwa, przestoje, godziny użytkowania pojazdu, efektywność tras, czasy obsługi klientów. Systemy np. Verizon Connect dostarczają takich informacji na bieżąco. Firmy, które wdrożyły już systemy do monitoringu GPS i zarządzania flotą, zwiększyły produktywność.

Partnerem treści jest Verizon Connect

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Treści cykliczne:

Puchar hot hatchów: Peugeot 208 GTi vs Seat Ibiza Cupra [runda 4] Opel Insignia – biznesowy partner i asystent w jednym 10 najmniejszych nowych samochodów na polskim rynku Pinnacle Portfolio - najcenniejsza kolekcja wystawiona kiedykolwiek na aukcji [cz. 2 supersamochody] Rolls-Royce'y dla najbardziej wymagających - wyjątkowe egzemplarze na specjalne zamówienie [cz.2] Filmowe supersamochody z Need for Speed W redakcji Autokult.pl #8: temat tygodnia - tydzień z pickupami, Toyota C-HR, Hyundai i20 Active Telematyka pomaga rozwijać biznes. Jak działa ta technologia? Tłumaczymy krok po kroku Test porównawczy 5 alkomatów Ewolucja amerykańskiej legendy: Chevrolet Camaro Ile CO2 tak naprawdę emituje samochód elektryczny w Polsce? Rozwiązania techniczne i technologiczne z lotnictwa i kosmonautyki w motoryzacji [cz.2]