Karty paliwowe w firmie - podstawowe informacje

To będzie tekst mocno tendencyjny, ale w pełni obiektywny. Są usługi na świecie, które mają tak niewiele wad, że warto je otwarcie polecać. W tym przypadku to karty paliwowe – banalny sposób, aby tankowanie samochodu firmowego było łatwe, tanie i przyjemne.

Możesz raz na zawsze zakończyć zmagania ze stosem faktur za paliwo i koniecznością dawania pracownikom udającym się na stacje paliw odliczonych banknotów lub firmowej karty. Emitowane przez koncerny paliwowe specjalne „plastiki” pozwalają na bezgotówkowe zakupy. Procedura tankowania jest prosta: podjechać na stację, zatankować, wyjąć niewielki plastik, podać pin i przebieg samochodu, zabrać potwierdzenie. To wszystko. Po dwóch tygodniach lub po miesiącu otrzymasz na swój komputer fakturę zbiorczą obejmującą wszystkie tankowania w danym okresie.

Pełna kontrola

Paliwo trzeba zatankować na stacji konkretnego koncernu – to fakt niezaprzeczalny i mogący stanowić drobną wadę. Tyle że PKN Orlen zarządza w naszym kraju ponad 1700 obiektami, zaś inni emitenci zaliczani do czołówki na naszym rynku BP i Shell – około 500. Zresztą w przypadku pierwszej z wymienionych firm zasięg tankowania jest nawet większy, bowiem plastiki British Petroleum zostaną uszanowane także na obiektach Statoila. Zaś gdyby komuś było mało, DKV Euroservice daje szansę zapłaty na ponad 3000 placówek. Naturalnie na wybór firmy, z którą chcemy współpracować wpływa wiele elementów, ale to temat na zupełnie inny artykuł.

W przypadku każdego z większych koncernów mamy do wyboru kilka rodzajów kart. Mogą one być związane na przykład z danym samochodem, ale też nadane imiennie na kierowcę. Pozwalać na zakup tylko paliwa, lecz też i innych produktów/usług dostępnych na stacji. Właściciel firmy/menedżer floty ma wszystkim bieżącą kontrolę, bowiem w niemal każdej chwili może zajrzeć do systemu i zobaczyć kto i ile zatankował, a w razie zagrożenia zablokować kartę.

Zapytajmy o rabaty

I tu dochodzimy do być może najważniejszego elementu pozwalającego pisać tak wielkie peany na cześć kart paliwowych. Bezpieczeństwo transakcji. Pracownik stacji ma obowiązek sprawdzić prawdziwość karty, a jeśli jest ona przyporządkowana do auta, nie może sprzedać benzyny czy oleju napędowego zatankowanego do środka lokomocji mającego inny numer rejestracyjny niż widnieje na karcie. Zdecydowanie minimalizuje to ryzyko nadużyć. Mało tego, przedsiębiorca może poczynić zastrzeżenie, że tankować na daną kartę można na przykład od poniedziałku, godziny 8:00 rano, do piątku — godziny 16:00 i tylko paliwo zwykłe, do ustalonego limitu.

Koncerny o tym głośno nie chcą wspominać, ale mając kartę paliwową możemy także liczyć na rabaty związane z zakupem paliwa. Nie są one może wielkie, ale występują. Zwykle zostają ustalone na drodze indywidualnych negocjacji, które wzmocnienie ze strony klienta stanowi między innymi posiadanie aut ciężarowych.

Zakup deklarowany

Uproszczona księgowość, bezpieczeństwo transakcji, rabaty, spora dostępność stacji, a gdzie wady? Małe firmy powinny pamiętać, że zazwyczaj koncerny paliwowe wymagają zatankowania określonej ilości paliwa w skali miesiąca. Zazwyczaj to 500 czy 1000 litrów, czyli zakładając, że nasze pojazdy zajeżdżają na stacje trzy razy w miesiącu i mają baki 50 litrowe, karty paliwowe są przeznaczone dla podmiotów gospodarczych mających od 3–4 aut osobowych. Poza tym, szczególnie na początku współpracy, koncerny wymagają odpowiedniego zabezpieczenia finansowego. A jeśli nie zapłacimy na czas, karta może nie zadziałać.

Karty paliwowe to genialny wynalazek upraszczający życie i pozwalający na oszczędności nawet małym firmom. Która karta jest najlepsza? Sprawdzimy to niebawem.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Zobacz więcej artykułów z serii: Biznes

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Poradniki i mechanika:

Dlaczego klimatyzacja nie chłodzi? Najczęstsze awarie i błędy serwisowe Leki zaburzające zdolność prowadzenia pojazdu [poradnik] Regeneracja wtryskiwaczy Common Rail Jaka technika jazdy na autostradzie jest najlepsza? Do czego służy zawór EGR, co się w nim psuje i czy warto go wyeliminować? Najlepsze silniki Diesla w swoich klasach – które polecamy w samochodach używanych? Mam silnik 1.2 TDI, 1.6 TDI lub 2.0 TDI EA 189 Volkswagena - co powinienem robić? [aktualizacja] W co nie warto wierzyć producentom samochodów, czyli kłamstwa i mity, którymi nas karmią Najlepsze silniki benzynowe w swoich klasach – które polecamy w samochodach używanych? Co to jest przyczynienie się do wypadku drogowego? Wycieki płynów w samochodzie – objawy, przyczyny i zagrożenia Obsługa i ładowanie akumulatora – to możesz zrobić samodzielnie Na jakich zasadach przedłuża się polisę OC i jakie są kary za jej brak? Jak sprawdzić liczbę punktów karnych? Trzecia tablica rejestracyjna – do czego służy i jak ją zdobyć? Najczęstsze awarie samochodu będące skutkiem błędów kierowców Jak poprawnie i bezpiecznie uruchomić auto z kabli Jak sprawdzić płyn hamulcowy oraz dlaczego i kiedy go wymienić? Kolizja, wypadek, katastrofa drogowa – czym się różnią te zdarzenia i jakie są ich skutki? Ograniczenia prędkości na polskich drogach - czy na pewno je znasz? Jak właściwie przechowywać opony i koła? Odcinkowy pomiar prędkości rusza w grudniu - jak działa i na co uważać? Uwaga na silnik 2.5 TDI – co się psuje w najgorszej jednostce napędowej koncernu Volkswagena? [część 2] Uwaga na silnik 2.5 TDI – to najgorsza jednostka napędowa w historii koncernu Volkswagena! [część 1]

Popularne w tym tygodniu:

Jak wybrać mechanika i o co zadbać, oddając mu samochód? Geometria samochodu: kiedy warto ją sprawdzić? Ile kosztuje podstawowy serwis przeciętnego samochodu? Fabryczne instalacje gazowe w Fiatach. Czy to się opłaca? Najlepsze opony do najpopularniejszych samochodów Jak kupić samochód używany - poradnik dla początkującego Assistance z „naprowadzaniem” Ubezpieczenie opon jest tanie, ale czy ma sens?